Baszta Dorotka to jedyny zachowany fragment średniowiecznych murów obronnych Kalisza – tych, którymi Kazimierz Wielki otoczył miasto w XIV wieku. Dziś pełni funkcję Centrum Kaliskich Baśni i Legend, gdzie historia splata się z lokalnymi opowieściami o zamurowanej starościance i milczących żabach. To niewielki obiekt, ale ciekawy punkt na mapie miasta dla każdego, kto lubi miejsca z klimatem i nie stroni od legend.
Mury obronne Kalisza liczące niegdyś 1600 metrów długości z 14-15 basztami dziś są tylko wspomnieniem. Zachowało się zaledwie około 10 procent całości – kilka odcinków muru i właśnie ta jedna baszta. Reszta została rozebrana pod koniec XVIII wieku, gdy przestały pełnić funkcję obronną.
- unikalne połączenie historii i legend
- zachowany fragment średniowiecznych murów
- interaktywne wystawy dla wszystkich
- tajemnica nazwy 'Dorotka'
- malownicza lokalizacja w Kaliszu
Historia baszty i zagadka jej nazwy
Baszta powstała prawdopodobnie w drugiej połowie XIV wieku lub na początku XV stulecia. Początkowo miała kształt prostokątny, ale po pożarze miasta w 1537 roku została przebudowana i zyskała obecny, półokrągły zarys. Ma 9,46 metra wysokości i 5,35 metra szerokości – to naprawdę niewielki obiekt. Zbudowano ją z cegły w nieregularnym wątku, górną część od strony miasta uzupełnia tak zwany mur pruski.
Sama nazwa „Dorotka” to zagadka, która do dziś nie ma jednoznacznego rozwiązania. W dokumentach sprzed XVIII wieku baszta w ogóle nie miała imienia. Później nazywano ją „Skarb”, bo służyła jako magazyn do przechowywania różnych przedmiotów. Czasem pojawiała się też łacińska nazwa „carceres”, czyli więzienie, choć akta sądowe z tamtego okresu nie potwierdzają, by faktycznie przetrzymywano tu więźniów.
Nazwa „Dorotka” pojawiła się dopiero w 1858 roku w „Albumie Kaliskim” Edwarda Staweckiego, ale autor nie wyjaśnił, skąd się wzięła. Józef Raciborski w 1910 roku próbował rozwikłać tę tajemnicę, sugerując że nazwę zawdzięcza Dorocie z Tenczyna – bohaterce powieści Kraszewskiego „Stach z Konar”. Problem w tym, że powieść ukazała się w 1878 roku, czyli 20 lat po publikacji Staweckiego. Więc teoria nie trzyma się kupy.
Popularna legenda mówi o pięknej Dorotce, córce kaliskiego starosty, która zakochała się w ubogiym szewczyku Marcinku. Rozgniewany ojciec kazał zamurować córkę w baszcie, gdzie dziewczyna zmarła z głodu i tęsknoty. Później zamykano tu podobno „niegrzeczne” dziewczęta, które też nazywano Dorotkami.
Co można zobaczyć w Centrum Baśni i Legend
Od 2013 roku baszta mieści Centrum Kaliskich Baśni i Legend oraz Lokacji Miasta. To niewielka przestrzeń na dwóch kondygnacjach, ale ciekawie zagospodarowana. Dolny poziom poświęcony jest historii Kalisza i jego piastowskiemu rodowodowi – w końcu to jedno z najstarszych miast w Polsce, które leży na Szlaku Piastowskim. Można tu obejrzeć prezentację multimedialną o wczesnośredniowiecznym grodzie na Zawodziu i lokacji miasta.
Górna kondygnacja to królestwo legend. Zebrano tu cztery opowieści związane z Kaliszem: o milczących żabach, które uciszył św. Wojciech podczas kazania, o wspomnianej Dorotce i szewczyku Marcinku, oraz historie „Klątwa św. Wojciecha” i „Król i Maciuś”. Legendom towarzyszą rzeźby wykonane przez artystkę Jolantę Wdowczyk – między innymi postaci uwięzionej Dorotki, Marcinka i czterech zaklętych żab.
Na górze znajduje się mała izdebka z dwoma prostokątnymi okienkami wpuszczającymi światło. W dolnej kondygnacji zachowały się trzy niewielkie, okrągłe otwory strzelnicze – pamiątka po obronnych funkcjach baszty. Jest też sklepiona piwniczka w podziemiu.
Architektura i otoczenie
Baszta ma dwie kondygnacje i półstożkowy dach kryty gontem. Z obu stron przylegają do niej fragmenty muru obronnego o grubości około 1 metra i łącznej długości 32 metry. Całe otoczenie zostało ładnie zrewitalizowane – baszta znajduje się za kolegiatą, od strony parku, przy placu Jana Pawła II.
Tuż obok można zobaczyć mural autorstwa Damiana Kwiatkowskiego, który nawiązuje do piastowskiej historii miasta. W okolicy znajdują się też inne zabytki – Synagoga, Pałac Gubernatorski, budynek dawnego Korpusu Kadetów. A kawałek dalej zaczyna się deptak i najstarszy park miejski w Polsce.
Dla kogo to miejsce
Baszta Dorotka to dobry punkt wypadowy na krótkie zwiedzanie – wystarczy 20-30 minut, żeby obejrzeć wnętrze i poznać legendy. Sprawdzi się dla rodzin z dziećmi, które lubią opowieści o rycerzach i zamkach. Dzieci często fascynują się legendą o Dorotce i szewczyku – to historia jak z bajki, tyle że z tragicznym zakończeniem.
Miłośnicy historii i architektury również znajdą tu coś dla siebie, choć trzeba pamiętać, że to niewielki obiekt. Nie ma co liczyć na godzinne zwiedzanie – to raczej przystanek w szerszej trasie po Kaliszu. Warto połączyć wizytę z obejrzeniem innych zabytków w okolicy i spacerem po parku.
Z murów, które Kazimierz Wielki wzniósł wokół Kalisza około 1350 roku, zachowało się zaledwie 10 procent. Pierwotnie miały 1600 metrów długości, od 6 do 9 metrów wysokości i były wzmocnione 14-15 basztami. W murach znajdowały się bramy: Wrocławska, Toruńska, Piskorzewska (Pyzdrska) i Łazienna.
Praktyczne informacje – godziny otwarcia i bilety
Baszta Dorotka jest czynna sezonowo – od maja do września. Nie działa w poniedziałki. W pozostałe dni tygodnia godziny otwarcia są następujące:
- wtorek, środa, czwartek: 10:00-16:00
- piątek: 10:00-18:00
- sobota, niedziela: 10:00-17:00
Wejście odbywa się tylko o pełnych godzinach, ostatnie wejście na godzinę przed zamknięciem. To ważna informacja – jeśli przyjdziesz o 15:30, będziesz musiał poczekać do 16:00 albo wrócić innego dnia.
Ceny biletów: normalny 6 zł, ulgowy 4 zł. Bilety można kupić w biurze przy baszcie. Zwiedzanie centrum jest połączone ze zwiedzaniem Skarbca przy Narodowym Sanktuarium św. Józefa, więc za jeden bilet można zobaczyć dwa miejsca.
Jak dojechać do Baszty Dorotka
Baszta znajduje się w centrum Kalisza przy placu Jana Pawła II, za kolegiatą (bazyliką Wniebowzięcia NMP). Z dworca PKP to około 35 minut spaceru. Można też dojechać komunikacją miejską – kilka linii autobusowych zatrzymuje się w pobliżu centrum.
Jeśli przyjeżdżasz samochodem, pamiętaj że centrum Kalisza bywa mocno zakorkowane i zastawione zaparkowanymi autami. Warto zostawić samochód na jednym z parkingów przy obrzeżach centrum i przejść się pieszo – to najwygodniejsze rozwiązanie.
Więcej informacji można uzyskać w Centrum Informacji Turystycznej pod numerem telefonu 571 315 110. To też miejsce, gdzie można kupić pamiątkowe znaczki turystyczne związane z basztą.
