Kolejka Wąskotorowa Zbiersk

W Zbiersku, niewielkiej miejscowości w powiecie kaliskim, funkcjonuje jedna z ciekawszych kolei wąskotorowych w Wielkopolsce. Kaliska Kolej Dojazdowa to nie tylko przejażdżka zabytkowym pociągiem – to kawałek żywej historii regionu, który przetrwał ponad sto lat. Rozstaw szyn wynosi zaledwie 750 mm, co sprawia, że wagony i lokomotywy wyglądają jak miniaturowe wersje swoich normalnotorowych odpowiedników.

Kolejka działa przez cały rok i przyciąga zarówno rodziny z dziećmi, jak i miłośników kolei czy historii transportu.

Kolejka Wąskotorowa Zbiersk
Zbiersk-Cukrownia 54, 62-830 Zbiersk-Cukrownia
★ 4.9
Kaliska Kolej Dojazdowa w Zbiersku to niezwykła podróż w czasie, która zabiera nas do czasów, gdy kolej wąskotorowa była głównym środkiem transportu. Przejażdżka tym zabytkowym pociągiem to nie tylko atrakcja dla miłośników historii, ale również doskonała zabawa dla całej rodziny. Zachwycające widoki i unikalna atmosfera sprawiają, że to miejsce jest obowiązkowym punktem na mapie Wielkopolski.
Dlaczego warto tam pojechać?
  • zabytkowe pociągi wąskotorowe
  • malownicze krajobrazy regionu
  • ciekawa historia kolejki
  • idealne dla rodzin z dziećmi
  • regularne przejazdy turystyczne

Historia kolejki od cukrowni do atrakcji turystycznej

Wszystko zaczęło się w 1913 roku, kiedy zarząd Towarzystwa Akcyjnego Cukrowni i Rafinerii w Zbiersku postanowił zbudować kolej podjazdową z Opatówka do Zbierska. Pierwsza informacja o rozpoczęciu prac pojawiła się w maju 1914 roku. Jak to bywa z historycznymi projektami, wybuch I wojny światowej wszystko skomplikował – w 1915 roku władze okupacyjne zarekwirowały niedokończoną linię.

Niemcy jednak docenili potencjał tej inwestycji. W 1916 roku niemieckie oddziały kolejowe przedłużyły linię od Zbierska do Turku. Rok później, we wrześniu 1917, kolejka została zakupiona przez Związek Komunalny Powiatu Kalisko-Tureckiego. Ruch pasażerski zainaugurowano 15 października 1918 roku.

W okresie międzywojennym kolej funkcjonowała jako Kalisko-Turecka Kolej Powiatowa i była wspólną własnością dwóch powiatów. Oprócz transportu kolejowego prowadzono nawet przewozy autobusowe. W 1924 roku cukrownia w Zbiersku wybudowała jeszcze dodatkowe odcinki gospodarcze – do stacji Kucharki przez Łaszków oraz do cegielni w Glinach. Cała sieć liczyła wtedy 72 kilometry z 24 stacjami i przystankami.

II wojna światowa paradoksalnie oszczędziła kaliską wąskotorówkę. Pomimo intensywnej eksploatacji przez okupanta, linia przetrwała bez poważnych zniszczeń i natychmiast po przejściu frontu w 1945 roku można było wznowić regularne kursy.

Czasy świetności i upadku

W 1949 roku kolejka trafiła pod zarząd PKP i przyjęła nazwę Kaliska Kolej Dojazdowa. Lata 50. XX wieku to najlepszy okres w historii linii – przewożono materiały do budowy kompleksu górniczo-energetycznego w Turku, a później mazut do elektrowni Adamów. Kaliska kolej jako pierwsza wąskotorówka w Polsce wprowadziła wagony transportery, które eliminowały kłopotliwy ręczny przeładunek z wagonów normalnotorowych.

Do 1991 roku kursowały regularne pociągi pasażerskie na odcinkach Opatówek – Żelazków, Zbiersk – Turek i Kalisz – Zbiersk. Potem zaczął się regres. Wiosną 1994 roku rozebrano odcinek Borków Stary – Kalisz. W 1997 roku z usług kolejki zrezygnowała cukrownia w Zbiersku. W 2001 roku PKP całkowicie zaprzestało przewozów.

Na szczęście historia się nie skończyła. W 2002 roku, po sześciu miesiącach przerwy, powiat kaliski wznowił ruch pociągów. Operatorem została SKPL Infrastruktura i Linie Kolejowe, a od 2014 roku regularnie uruchamiane są przejazdy turystyczne.

Co zobaczysz podczas przejazdu

Współczesna trasa wiedzie ze Zbierska do Złotnik Wielkich – ten odcinek uruchomiono w 2022 roku. Wcześniej pociągi jeździły tylko do Petryk. Przejazd to spokojna wycieczka przez wielkopolską wieś, z widokiem na pola, łąki i niewielkie lasy. Nic spektakularnego, ale właśnie w tym tkwi urok – można po prostu usiąść w wagonie i odpocząć od miejskiego zgiełku.

Stacja w Zbiersku przeszła gruntowną odnowę w latach 2022-2023. Powstał nowy peron, a budynek stacyjny zyskał świeże oblicze. To już nie zaniedbany zabytek, tylko schludne miejsce, które prezentuje się naprawdę nieźle. Na stacji można zobaczyć lokomotywę Lxd2 z tradycyjnymi wagonami otwartymi i zamkniętymi oraz wagon motorowy MBxd2-216, który trafił tu z kolejki w Pleszewie.

Jednorazowo kolejka może przewieźć od 50 do 100 osób. W weekendowe popołudnia to całkiem popularna atrakcja – w ciągu roku korzysta z niej około 10 tysięcy pasażerów.

Dla kogo jest ta atrakcja

Przede wszystkim dla rodzin z dziećmi. Dzieciaki uwielbiają takie przejażdżki – mały pociąg, który wygląda jak z bajki, powolna jazda, możliwość wyjrzenia przez okno lub siedzenia w otwartym wagonie latem. To też dobra opcja dla grup zorganizowanych – kolejka regularnie gości obozy i kolonie.

Miłośnicy kolei znajdą tu sporo do oglądania – zabytkowy tabor, historyczną infrastrukturę, a przede wszystkim możliwość zobaczenia działającej wąskotorówki, których w Polsce zostało już niewiele. Warto wiedzieć, że przy kolejce działa grupa wolontariuszy – Kaliska Kolej Wąskotorowa Wolontariat, która od stycznia 2019 roku angażuje się w utrzymanie i rozwój linii.

Dla osób szukających spokojnej niedzielnej wycieczki to też sensowny pomysł. Nie trzeba planować całego dnia – przejazd tam i z powrotem to kwestia godziny, może półtorej.

Plany na przyszłość

Stowarzyszenie Kolejowych Przewozów Lokalnych prowadzi działania mające na celu przywrócenie przejezdności dalszego odcinka szlaku, docelowo aż do Opatówka. To ambitny plan, bo znaczna część linii jest w złym stanie technicznym. Ale jeśli uda się to zrealizować, powstanie naprawdę ciekawa trasa turystyczna.

Samorząd województwa wielkopolskiego wspiera te działania – w ostatnich latach trafiły tu dotacje na utrzymanie infrastruktury i rozwój kolejki. W 2021 roku było to 40 tysięcy złotych, w 2022 roku 35 tysięcy. Pojawiają się też pomysły na połączenie kolejki z trasami rowerowymi – w Złotnikach przebiega Szlak Kościołów Drewnianych, więc jest potencjał na stworzenie ciekawej oferty dla rowerzystów.

Poseł Antoni Fiderkiewicz wspominał w książce „Dobre czasy” podróż kaliską wąskotorówką w okresie międzywojennym: „Z Kalisza do Turku jest zaledwie 50 km, ale kolejką wąskotorową podróż trwała nie mniej niż 5, a bywało i 8 godzin.”

Informacje praktyczne: godziny, ceny, dojazd

Kaliska Kolej Dojazdowa działa przez cały rok, choć kursy turystyczne uruchamiane są głównie w weekendy, zwykle w niedzielne popołudnia. W sezonie letnim pociągi kursują częściej – warto sprawdzić aktualny rozkład przed wyjazdem.

Kontakt i informacje:

  • Adres: Zbiersk Cukrownia 54, 62-830 Zbiersk
  • Telefon: +48 799 060 001
  • Strona internetowa: shortlines.pl
  • Aktualne informacje o kursach: strona Facebook „Kaliska Kolej Dojazdowa i Przyjaciele”

Jak dojechać: Zbiersk leży w powiecie kaliskim, około 15 km na północ od Kalisza. Dojazd samochodem jest najprostszy – z Kalisza trzeba jechać drogą wojewódzką w kierunku Stawiszyna. Stacja kolejki znajduje się przy ulicy Cukrownia. Parking jest dostępny przy stacji.

Ile czasu przeznaczyć: Sam przejazd tam i z powrotem to około godziny, może trochę więcej. Warto doliczyć czas na obejrzenie stacji i taboru – łącznie spokojnie można spędzić tu 1,5-2 godziny. To dobry pomysł na popołudniową wycieczkę, którą można połączyć ze zwiedzaniem okolicy.

Ceny biletów: Informacje o cenach najlepiej sprawdzić bezpośrednio przed wizytą, dzwoniąc na podany numer telefonu lub sprawdzając profil na Facebooku. Kolejka oferuje różne opcje – od pojedynczych przejazdów po specjalne kursy dla grup zorganizowanych.